sobota, 10 października 2015

''He's your first love. I intend to be your last. How long it takes.''

~Joseph'owi Morganowi za to, że jest takim wspaniałym aktorem.



 13 października 2014
Drogi Pamiętniku!
  Dzisiaj znowu spotkałam się z Chris'em. Chyba naprawdę powinniśmy to zakończyć... Spotykając się z nim ranię Tyler'a, choć oczywiście on o tym nie wie. Z kolei będąc z Tyler'em ranię Chris'a, a on jest tego w pełni świadomy i widzę jak przez to cierpi. Tyler jest moją pierwszą miłością, ale przy Chris'ie... Po prostu czuję się kochana. Już dawno powinnam wybrać, ale co mogę poradzić na to, że na obu bardzo i zależy? Nie potrafię...


14 października 2014
  Pamiętniku!
  Podjęłam decyzję. Nie mam pojęcia czy słuszną, ale przecież człowiek uczy się na błędach, prawda? Jutro pójdę na spotkanie z ukochanym, którego postanowiłam opuścić. Życz mi szczęścia...


15 października 2014
Pamiętniku...
  Właśnie wracam ze spotkania z Chris'em. Powiedziałam mu, że nie mogę tego wszystkiego dłużej ciągnąć, bo ranię i jego i Tyler'a, a wiesz co on na to? Myślałam, że będzie zły, zacznie przekonywać mnie bym została z nim, a on przyjął to zupełnie spokojnie i powiedział tylko: ,,Wiedziałem, że to nastąpi prędzej, czy później. Tyler jest Twoją pierwszą miłością. Ja zamierzam być Twoją ostatnią. Obojętne jak długo to potrwa.".






CZYTAM = KOMENTUJĘ

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

,,Spotkanie ze Starością''

,,Spotkanie ze Starością"
  Pewnego zimowego poranka, gdy pani Narcyza właśnie wstała, do jej okna zastukał gołąb pocztowy. Blondynka czym prędzej wpuściła ptaka i odwiązała od jego nóżki list.

Droga Narcyzo!
    Piszę do Ciebie, aby powiadomić Cię o tym, że już niedługo się spotkamy. Nie musisz się mnie obawiać, lecz myślę, że nie będziesz zachwycona moją wizytą i wiadomościami, które mam Ci do przekazania.

Oczekuj mnie,
S.

  Kobieta była zdziwiona treścią wiadomości, a jeszcze bardziej nadawcą, ponieważ nie mogła sobie przypomnieć żadnej ,,S''...
  Kilka dni później, gdy Narcyza spacerowała po parku, z ławki na uboczu, zwróciła się do niej kobieta o prostych, srebrzystych włosach, ubrana w szmaragdowy płaszcz.
- Witaj, moja droga - rzekła.
- Dzień dobry - odpowiedziała grzecznie. - Przepraszam, czy my się znamy?
- Ty jeszcze mnie nie znasz, ale ja obserwuję Cię od dawna, Narcyzo.
- Rozumiem, więc to pewnie pani napisała ten list?
- Owszem.
- Dobrze, a czy mogę wiedzieć, kim pani jest?
- Mam na imię Ida*. Jestem Starością.
- Ach, już rozumiem! Chciałaś się ze mną spotkać, aby powiadomić mnie, że wchodzę w następny etap mojego życia?
- Tak, dokładnie. Wiedz, że nie masz się czego obawiać.
- Dobrze, dziękuję, że zechciałaś mnie powiadomić.
- Nie ma sprawy, a teraz wybacz, ale muszę już iść. Żegnaj, Narcyzo.
- Do widzenia, Ido.
  Od tego dnia Narcyza już wiedziała, że nie musi bać się starości i ze spokojem wkroczyła w nowy etap swojego istnienia. Nie lękajmy się starości. W końcu i tak pewnego dnia Ida odwiedzi każdego z nas.

Koniec.

* Ida - od słowa Idade (portugalski - starość) ;)


Oto moje pierwsze opowiadanie, które pisałam kiedyś na polski, ale spodobało mi się, więc postanowiłam je dodać :). Mam nadzieję, że Wam się podobało ;) CZEKAM NA WASZE OPINIE W KOMENTARZACH! ;) Tobie zajmie to dosłownie chwilkę, a ja będę się z tego cieszyła przez cały dzień :) Buziaki ;***

~Blonde Princess~

Kilka słów od autorki :)

Drodzy Internauci! :)
Witam Was bardzo serdecznie w moim małym zakątku ;)
Na początku chcę napisać, że na dzień dzisiejszy wygląda to wszystko niespecjalnie, ale postaram się zrobić coś z tym jak najszybciej ;)
Na blogu będę zamieszczała moje autorskie opowiadania, lecz dopiero zaczynam, więc proszę o wyrozumiałość ;)
Nie będę zanudzać Was informacjami o sobie, bo nie uważam, aby było to konieczne. Powiem tyle, że mam na imię Sara, ale Wy będziecie znać mnie jako Blonde Princess :)
Co tu dużo pisać... po prostu ZAPRASZAM :D

~Blonde Princess~